Zrobiliśmy po raz 4 SuperDojo!

 
 

Udało się!

 
 
Blisko 350 uczestników, 7 autokarów i busów, 19 różnych Dojo, 16 warsztatów i 4 tygodnie przygotowań.

19 października 2019 to data czwartej edycji SuperDojo. Tak! Zespół Fundacji już po raz czwarty zorganizował tę wspaniałą imprezę… Chcecie wiedzieć, jak organizuje się takie fajne wydarzenie? To pozostanie naszą słodką tajemnicą, może uchylimy jej rąbka przy 5. edycji?

Przygotowując się do Europejskiego Tygodnia Kodowania nie wyobrażaliśmy sobie, aby jednym wśród wydarzeń CodeWeeku nie było SuperDojo. Na szczęście nasi gospodarze i sponsor tej imprezy, T-Mobile Polska, chyba już też przyzwyczaili się do zamieszania, jakie robimy na zakończenie CodeWeeku w ich siedzibie i tamtejszym Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym. Postanowili oddać nam do dyspozycji to miejsce po raz kolejny, podobnie jak w 2016, 2017 i 2018 roku. Zatem stało się faktem, że w połowie września przygotowania do SuperDojo 2019 ruszyły pełną parą!
 
 

Robimy SuperDojo

 
 
Największe wydarzenie społeczności CoderDojo w Polsce poprzedziły tygodnie przygotowań. Tak konkretnie to cztery tygodnie intensywnej pracy, bo tak w ogóle nad SuperDojo pracujemy cały rok – ninja czekają na nie cały rok, a my łapiemy pomysły na warsztaty, atrakcje i interesujących gości. Wyzwaniem był fakt, że jeszcze nie wszystkie Dojo obudziły się z wakacyjnego snu. Na szczęście na pokładzie mamy niesamowitych mentorów. Jak tylko uruchomiliśmy formularze rejestracyjne, puścili informację do ninja i ich rodziców.
 
 

Jak było?

 
 
Na miejscu wydarzenia (siedziba T-Mobile w Warszawie) zespół Fundacji zameldował się o już od 8:30. Do przyjazdu pierwszych uczestników było więc więcej niż 3 godziny. Wykorzystaliśmy ten czas na sprawdzenie sal warsztatowych oraz przygotowanie recepcji na przyjazd uczestników.

Pierwsi przyjechali uczestnicy z Gdańska, niedługo potem z Katowic, a wraz z nimi z Bielsko-Białej, Bytomia, Gliwic, Rybnika. Do godziny 12:00 recepcja wypełniła się uczestnikami z wszystkich pozostałych miast: Białegostoku, Kiekrza, Krakowa, Łodzi, Podbiela, Woli Murowanej, Wrocławia, Zambrowa i z lokalnych – warszawskich Dojo.

Chwilę po 12:00, Joanna i Ewa, czyli zarząd Fundacji, oficjalnie rozpoczęły SuperDojo od podziękowania uczestnikom za przybycie i … sprawdzenia “listy obecności”. To była długa lista miast, które po kolei głośno i radośnie meldowały swoje przybycie. Prezeski przyznały, że kiedy zaczynały swoją przygodę z CoderDojo miasta było znacznie łatwiej spamiętać, bo było ich raptem… 7! Tak urośliśmy! Motyw przewodni tegorocznego spotkania to #podróżekształcą. Zaraz po rozpoczęciu nasi ninja podróżowali pomiędzy mentorami z kilkunastu miast i brali udział w różnych warsztatach.

W pierwszej turze na ninja czekała wiedza i wyzwania dotyczące tematów od cyberbezpieczeństwa po … pizzę!

Na warsztacie prowadzonym przez specjalistę od cyberbezpieczeństwa, nasz gość z PwC opowiedział o dobrych praktykach postępowania w Internecie i o tym, jak nawet niechcący nie zostać cyberprzestępcą. W kolejnej sali Norbert – nastoletni mentor z CoderDojo Warszawa wprowadził uczestników swojego warsztatu w świat tworzenia aplikacji mobilnej za pomocą języka Kotlin. Animatorzy z zaprzyjaźnionej nam firmy Skriware przygotowali dwa warsztaty: w pierwszym młodsi uczestnicy rozwiązywali zagadki logiczne podczas budowy zwierzęcego obserwatorium, a starsi w tym czasie zajęci byli odkryciem tajemnic SkriCity (związanych z pizzą!). Paweł nastoletni mentor z CoderDojo Zambrów (oraz jeden z pierwszych uczestników zajęć w Polsce) przygotował warsztat o programowaniu modów do Minecrafta. Trochę starszych uczestników Darek z Gliwic wprowadzał w tajniki uczenia maszynowego – wyjaśniał m.in. o co chodzi z tym deep learningiem. W sali Michała, naszego gościa z T-Mobile Polska, dzieci odkrywały podstawowe zasady fizyki, by na samym końcu stanąć za kontrolerem symulatora awionetki. W ostatniej z sal Darek z warszawskiego Dojo prowadził pierwszy w historii SuperDojo trzygodzinny (!) warsztat o algorytmie genetycznym z wykorzystaniem JavaScriptu.

Na głównej sali mentorzy odkrywali wspólnie z dziećmi między innymi możliwości dopiero co pobranego Blendera. W przerwie między warsztatami zadbaliśmy o nakarmienie naszych gości, by nie zabrakło im energii na drugą część dnia. Nie ma co ukrywać, jak to u hakerów, największą popularnością cieszyła się … pizza.

W drugiej części dnia na śmiałków czekały wyzwania ze Scratcha – tu uczestnicy pod opieką Agnieszki stworzyli swoje gry wykorzystując pętle i zmienne. O tym, jak ważny w tworzeniu swojego start-upu jest dobry zespół, mówił Wojtek. Z kolei Andrzej pomógł zbudować uczestnikom swoją pierwszą stronę internetową, a mentorzy z Woli Murowanej wykorzystując Kano zmontowali z uczestnikami własne komputery. Zainteresowanie niektórymi warsztatami było tak duże, że ponad dwukrotnie przekroczyło liczbę miejsc. Najbardziej zdeterminowani twórcy stron internetowych siedzieli nawet na podłodze!

Niestety wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Tak było i z 4 edycją SuperDojo. Nie byłoby jednak wydarzenia, gdyby nie wsparcie T-Mobile. Dzięki!

p.s. Mamy informację, że niektórzy jeszcze w autokarze kontynuowali SuperDojo, dopóki baterie w laptopach nie rozładowały im się do końca =).

Postanowiliśmy ujawnić jednak trochę kulis, a konkretnie to, kto stoi za organizacją tegorocznego SuperDojo. Na zdjęciu poniżej (od lewej): Joanna – prezes Fundacji, Maciek (czarodziej od rzeczy technologiczno-organizacyjnych), Marta (specjalistka od ogarniania rzeczy organizacyjno-administracyjnych) oraz Ewę (wiceprezes – w tym roku na macierzyńskim, ale dba o nas zdalnie i nie mogło jej tego dnia zabraknąć).

Wszystkie zdjęcia z wydarzenia dostępne są na: https://super.coderdojo.org.pl/ Autorem zdjęć, jak co roku, jest wspaniały fotograf Tomasz Mateusiak. Dzięki!