Co daje CoderDojo młodym osobom?

Jak najprościej odpowiedzieć na pytanie: co robi CoderDojo? Najprościej: uczymy dzieci i młodzież programowania. To jednak tylko część prawdy. Robimy wiele więcej…

Kilka słów przed wstępem. Tekst jest skierowany do osób w wieku lat -nastu, którzy pierwsze poważne decyzje i podejmowanie odpowiedzialności mają jeszcze przed sobą. To tekst dla naszych starszych ninja oraz osób, które szukają miejsca, w którym mogliby by się zaangażować.

Masz więcej lat? Nie rezygnuj z czytania. Całkiem możliwe, że znajdziesz coś dla siebie lub pokaż ten tekst swojemu dziecku.

Na nasze zajęcia najczęściej przychodzą uczniowie podstawówek (7-14 lat). Nastolatki w wieku 15-17 lat to zdecydowana mniejszość. Pierwsza grupa ma jeszcze wiele czasu zanim przyjdzie odpowiedzieć sobie na pytanie: “Czy iść na studia i na jakie, a może zacząć pracować?”.

Inaczej jest z naszymi nastoletnimi ninja. Dla nich to realna decyzja, którą podejmują w tej chwili. Wybierają właśnie kierunek studiów, czasem szukają możliwości pracy lub łączenia studiów z pracą, niektórzy stoją przed wyborem takiej szkoły średniej, która ułatwi start na studia i/lub do pracy za kilka lat. W ich przypadku CoderDojo, oprócz miejsca do rozwijania swoich talentów technologicznych, jest przestrzenią do spotkań z inspirującymi ludźmi; miejscem, w którym mogą się rozwinąć, poczuć odpowiedzialność jako mentorzy, a przede wszystkim, zainspirować się przed podjęciem odważnych decyzji.

Od Ninja do Mentora, a może i dalej?

Cześć, jestem Maciek, z CoderDojo związany od 16 marca 2013 r. To dokładnie wtedy w Zambrowie odbywały się pierwsze zajęcia CoderDojo w Polsce. Poszedłem zaciekawiony ogłoszeniem w miejskim portalu z lokalnymi aktualnościami.

Zabrałem laptopa taty i poszedłem spróbować kolejny raz nauczyć się programowania. Komputer towarzyszył mi od podstawówki, oprócz grania dużą satysfakcję miałem z kolejnych prób instalacji i konfiguracji for na darmowych hostingach. Nie potrzebowałem na nim ludzi. Wystarczyło mi, że mogłem pobawić się ustawieniami wyglądu i podobnymi. Można powiedzieć, że swoją przygodę zacząłem od grafiki i lubiłem dodatkowo kwestie związane z technologią.

Próbowałem w tym czasie kilka razy nauczyć się programować, ale nudziło mnie po pierwszym “Hello World”. Do tej pory tak jest. Także łatwo się domyślić, że długo jako ninja nie programowałem. Wczesna godzina nie była dodatkowym motywatorem, więc moja frekwencja po pół roku spadła.

W tym czasie pozostali ninja stworzyli swoją pierwszą aplikację na Androida. Nie byle jaką! Celem było ułatwić sprawdzenie repertuaru filmów, jakie są wyświetlane w zambrowskim kinie. Dowiedziałem się o tym przypadkiem, ale od razu wiedziałem, że chcę dołożyć swoją część do tego projektu. Brakowało im osoby, która wie, jak podnieść atrakcyjność wizualną interfejsu. To był mój udział. W wieku 18 lat zaprojektowałem swój pierwszy wygląd aplikacji mobilnej w oparciu o ówczesne standardy Google pod względem designu.

Jakiś czas później spotkałem się przypadkiem z Kamilem, który jest inicjatorem CoderDojo w Polsce. Dla mnie to był etap kiedy poszukiwałem aktywności, w którą mógłbym się zaangażować jako wolontariusz wykorzystując swoje umiejętności i zainteresowanie do technologii. Kamil zapytał mnie, czy nie chciałbym przyjść na zajęcia jako mentor. To było to.

Podobno w życiu są punkty przełomowe, od których zaczynają się dobre rzeczy. To był dla mnie jeden z nich. Szukałem wolontariatu, w którym mógłbym podszlifować swoje umiejętności miękkie, nauczyć się jak działa organizacja i zarządzanie nią. Nauczyłem się wiele więcej.

Poznałem w społeczności CoderDojo ludzi, którzy bezinteresowni pokazali mi nowe możliwości. Podzielili się swoim doświadczeniem i zainspirowali mnie do wyboru uczelni. To dzięki nim upewniłem się, że chcę studiować psychologię – mimo ukończenia technikum informatycznego! To dzięki ich kolejnym sugestiom psychologię związaną z biznesem zmieniłem na psychologię projektowania interfejsów człowiek – komputer, której początkowo się obawiałem.

Dla mnie CoderDojo to nie jest tylko miejsce, gdzie młode osoby mogą się nauczyć programowania i pokrewnych rzeczy związanych z technologiami. To jest też świetne miejsce do tego, ale w pewnym momencie otwiera się morze innych możliwości. Warto wtedy, zamiast tylko przychodzić na zajęcia w celu zdobycia wiedzy, zamienić się rolami. Zostać mentorem i dzielić się tą wiedzą. To buduje całkowicie nowy zestaw umiejętności.

U mnie mocno rozwinęły się umiejętności miękkie, w których miałem braki, ale też umiejętności, które są potrzebne przy pracy z projektami. To wszystko sprawiło, że poszedłem w kierunku, którego wcześniej się nie spodziewałem. Nie zostałem programistą i prawdopodobnie nie zostanę. Rozwijam się w czym innym, co daje mi dużą frajdę. Teraz cieszę się jak dziecko, że mogę wspierać na co dzień rozwój CoderDojo w Polsce. 🙂

Ale to nie znaczy, że nie można zostać programistą…

Od ninja do developera w 8 miesięcy!

Michał dołączył do CoderDojo w Bielsko-Białej, podobnie jak ja, w trzeciej klasie technikum. Podczas przeglądania Facebooka rzuciła mu się w oczy informacja o startujących darmowych zajęciach z programowania w MiksturaIT. Eksperymentował wcześniej z programowaniem szukając sposobów, jak automatyzować procesy podczas grania w gry mmo.

Ta ciekawość sprawiła, że zainteresował się programowaniem na poważnie. W poszukiwaniu wiedzy wykorzystał okazję i poszedł na swoje pierwsze Dojo, podczas którego mentorzy omawiali programowanie w Ruby’m. Ciekawość, wytrwałość oraz dużo pracy i … po 8 miesiącach uczestniczenia w zajęciach CoderDojo zaczął pracę jako profesjonalny developer.

Praca pozwoliła Michałowi zdobyć doświadczenie i nabrać pewności siebie, dlatego  postanowił zostać mentorem. To jeden z przykładów, w jaki CoderDojo otwiera nowe możliwości dla młodych osób.

Zapytany o motywację do zostania mentorem opowiada:

“Sam zaczynałem na CoderDojo i wiem, jak duży wkład w mój rozwój miało to miejsce. Skłoniło mnie to do zostania mentorem, żeby móc pomóc w rozwoju inicjatywy. Nigdzie indziej nie można w tak szybkim czasie nabyć praktycznej wiedzy na temat programowania. Poznać ludzi ze wspólną pasją – programowaniem.

Główną zaletą dla mnie jako mentora jest fakt, że mogę pracować z osobami, które nie mają jeszcze dużego doświadczenia, a czasem nie mają go w ogóle. Mam dużo satysfakcji z świadomości, że ktoś dzięki mojej pomocy może zainteresować się programowaniem na poważnie, a być może związać z nim swoją przyszłość zawodową. Sam też dużo się uczę dzięki takim osobom. Nowe osoby patrzą na każdy problem z innej perspektywy, to sprawia że mogę uzyskać świeże spojrzenie nawet na proste problemy, samemu stając się lepszym programistą.

Każde Dojo umożliwia poznawanie nowych technologii w grupie. Nie inaczej jest u nas. Wspólnie z ninja mogę eksplorować nowe technologie, którymi sam jestem zainteresowany. Dla mnie jako młodego programisty to świetna rzecz do tego by aktywnie się rozwijać. Mogę poszerzać swoją wiedzę jednocześnie przekazując ją innym.”

Dlaczego warto zostać mentorem CoderDojo będąc nastolatkiem lub studentem?

CoderDojo to jedno z nielicznych miejsc związanych z technologiami dla młodego człowieka, gdzie swoim czasem i zaangażowaniem może zyskać bardzo dużo.

Zapraszam Cię, jeżeli:

  • interesujesz się technologią i programowaniem,
  • chcesz zachęcać dzieci do nauki do nauki programowania i swoich umiejętności,
  • nie obawiasz się trudnych, ale bardzo interesujących pytań od dzieci dotyczących technologii.

Uwaga! Nie musisz znać odpowiedzi na wszystkie pytania. To jedno z naszych super wyzwań.

Dołącz do nas w jednym z miastach, w którym działamy! Wystarczy, że napiszesz na maila dojo@coderdojo.org.pl

 

Maciej Świerżewski
Fundacja CoderDojo Polska
W Fundacji CoderDojo Polska od początku jej istnienia – 5 lat! Przebył drogę od ninja, przez mentora, do stażysty, a obecnie jest asystentem zarządu. W swoich zainteresowaniach łączy różne dziedziny: technologia, psychologia, projektowanie. Dużą satysfakcję daje mu dzielenie się wiedzą z innymi. I uczenie się. W sumie trudno powiedzieć, co większą. 🙂